artykuly (979)data publikacji: 2011-01-23
To jest jej czas
Ania DÄ…browska - Ania Movie Tour w Filharmonii Pomorskiej
W piątkowy wieczór do Filharmonii Pomorskiej zawitała Ania Dąbrowska, która wraz z zespołem zaprezentowała repertuar z nowej płyty Ania Movie.
W Bydgoszczy Ania Dąbrowska wystąpiła w piątek, 21 stycznia 2011 w ramach trasy koncertowej Ania Movie Tour.
Natalia Papierska
Na koncercie Ani Dąbrowskiej doznałam olśnienia. Tak, trwało to długo, ale w końcu udało się mi zrozumieć dlaczego... Kiedy myślę o polskich piosenkarkach, od razu do głowy przychodzi mi Doda, a potem dopiero ktoś inny.
Z Anią Dąbrowską jest tak samo, jak z Moniką Brodką, Anną Marią Jopek, Natalią Kukulską, Kasią Nosowską czy nawet z Marią Peszek. Słyszymy o nich z konkretnego, muzycznego powodu. Zazwyczaj przy okazji nowej płyty, koncertu, singla, ciekawego duetu itd. Jak więc widać, są na polskiej scenie muzycznej takie piosenkarki, które interesują nas nie tylko dlatego, że ubrały sobie oponę na głowę, przebrały się za wacik lub wystąpiły na koncercie wraz z koniem z rzędem, skacząc ze spadochronu. Czasem chodzi o muzykę, a dokładniej o nieludzkie wręcz umiejętności wokalne.
Ania DÄ…browska pod koniec marca wydaÅ‚a nowÄ… pÅ‚ytÄ™ "Ania Movie", na której znalazÅ‚y siÄ™ nowe wersje, ulubionych utworów filmowych. Wokalistka ruszyÅ‚a promować nowe wydawnictwo podczas trasy koncertowej, na drodze której znalazÅ‚a siÄ™ także Bydgoszcz. W dystyngowanej Filharmonii Pomorskiej na pierwszy ogieÅ„ poszÅ‚a piosenka, której nie ma na pÅ‚ycie, ale należy do ulubionych, filmowych motywów wokalistki. „Time of my life" z filmu „Dirty Dancing" w wykonaniu Ani byÅ‚o tak energetyczne i lotne, że miaÅ‚am wrażanie, iż starsza cześć publicznoÅ›ci za chwile wyskoczy z foteli i zrobi podnoszenia wraz z osobami towarzyszÄ…cymi. Tak siÄ™ jednak nie staÅ‚o. Szkoda.
Kolejne utwory pochodziÅ‚y już z najnowszego albumu i byÅ‚y to głównie anglojÄ™zyczne kawaÅ‚ki. Po pierwszych sÅ‚owach z piosenki „Bang Bang" (przyswojonej przez Quentina Tarantino do „Kill Billa") z widowni, kolejny raz, daÅ‚o siÄ™ sÅ‚yszeć wymowne - Å‚aÅ‚! Takiego wykonania nie powstydziÅ‚aby siÄ™ nawet Nancy Sinatra.
Nowy repertuar zostaÅ‚ przyjÄ™ty bardzo ciepÅ‚o. NajwiÄ™ksza eskalacja energii ze strony widowni byÅ‚a jednak przy utworach z poprzednich pÅ‚yt. OdÅ›wieżone wersje „Trudno mi siÄ™ przyznać", „Nigdy wiÄ™cej nie taÅ„cz ze mnÄ…", „W spodniach czy w sukience" staÅ‚y siÄ™ bardziej dynamiczne i na żywo brzmiaÅ‚y bardzo, bardzo hipnotyzujÄ…co. Widzowie nie chcieli wypuÅ›cić wokalistki przynajmniej bez kilku bisów, - zaÅ›piewanych zresztÄ… przez AniÄ™ z wielkim uÅ›miechem na twarzy.
Innym, istotnym atutem koncertu była możliwość usłyszenia Ani śpiewającej na żywo, co zdecydowanie rozwiewa wszelkie wątpliwości. Wokalistka umie robić ze swoim głosem wszystko na wskroś i wspak. W tym przypadku nie ma mowy o żadnym rozczarowaniu.
Na koniec warto pamiÄ™tać o tym, że po za „gwiazdami" z Pudelka i pierwszych stron gazet sÄ… też prawdziwe gwiazdy. O tych drugich czÄ™sto zapominamy, ale kiedy już usÅ‚yszymy, to nie z bÅ‚ahego powodu.
Muzyka
Kultura
Koncerty
Fotoreportaże
zostaw komentarz:aktualnie brak komentarzy, możesz być pierwszy!
ostatnio dodane
polecamy...
reklama
reklamy
poczytaj...
reklama
katalog firm i instytucji
na skrótyfirmy (761)
lokale (39)
imprezy (31)
forum (2)
promocje (0)
ogłoszenia (23)
nieruchomości (1)
artykuły (979)
mapa Bydgoszczy
szukaj
partnerzy
dodaj firmÄ™ / reklama
zaloguj / załóż konto



























